Remigiusz Sitek - El apasionante

Prezentacja wystawy online na kanale YouTube oraz na Facebook
16 kwietnia (piątek) 2021 r., godz. 19.00

Od szkoły podstawowej zajmuję się rysunkiem, więc rysuję już 30 lat. Oczywiście swoją wiedzę pogłębiałem w Liceum Plastycznym, a następnie na Wydziale Sztuki u doktora Andrzeja Brzegowego, mojego mistrza. Do dzisiaj mam z nim przyjacielski kontakt, bardzo się polubiliśmy, do tej pory zasięgam u niego korekty moich prac. Na UTH zdobyłem dyplom o specjalności Działania Multimedialne. Oprócz rysunku uwielbiam malować akrylami, gwaszami i innym rodzajami dostępnych farb. W tym momencie łącze malarstwo z rysunkiem, używam w swoich pracach kredek akwarelowych, które tak naprawdę też są farbami! Super połączenie. Rewelacyjny efekt końcowy. Uwielbiam robić zdjęcia, aparat mam od zawsze przy sobie. Najpierw był to stary Zenit na kliszę, teraz lustrzanka cyfrowa, a kto wie co jeszcze w przyszłości? Może zdjęcia satelitarneJ? Praktyki fotograficzne nabyłem najpierw w Liceum Plastycznym u Śp. Jerzego Kutkowskiego. Cudownego nauczyciela. Dziękuję Ci Jerzy!

Następnie uczyłem się fotografii na Wydziale Sztuki podczas studiów. Wtedy był to mój pierwszy aparat cyfrowy, kupiony za pieniądze zarobione podczas Targów Piwa Tyskiego, gdzie pracowałem jako rysownik /portrecista. Pamiętam jak ustawiały się za mną 100 osobowe kolejki, a u kolegów rysowników raczej stało po parę osób. Ma się tą kreskę i fach w ręku! He he.

Na studiach uwielbiałem zajęcia z multimediów, moi profesorowie zdradzali mi tajniki animacji i grafiki komputerowej, którą wprost uwielbiam do dziś! Tworzę piękne fotomontaże, grafiki i szalone animacje komputerowe. Jedno mieszam z drugim, dogrywam dźwięki, gram na klawiszach, akordeonie i pianinie, w końcu jestem magistrem Multimediów, a to do czegoś zobowiązuje. W przyszłości chcę ukończyć kurs DJ, chcę tworzyć własną muzykę. Jeśli ktoś mi może tutaj pomóc, to biorę się od razu do nauki.

Mnóstwo razy robiłem animacje z kolegami DJ’ami, jako Vj (DJ ale od animacji na rzutnikach). W programie Resolume do Vjowania, łączę po 6 animacji na raz, animuję to do muzyki granej również na żywo przez innych artystów. Efekt miażdży. Grałem w różnych miejscach, ale najbardziej w pamięć, wrył mi się obraz imprezy techno i trance, na której to właśnie robiłem animacje. Było to w zamkniętym więzieniu w Piotrkowie Tybunalskim. Wykonano tam ostani wyrok śmierci, widziałem ten przerażający hak… Szok.

Moje animacje i filmy można znaleźć na stronach „Youtube.com” i „Dailymotion.com
Trzeba mnie tam znaleźć w szukanych i wpisać mój login „remas997”.

Po ukończonych studiach uczyłem grafiki i poligrafii w Pionkach, plastyki w Jedlni Letnisku i fotografii w Zespole Szkół Skórzano – Odzieżowych, Stylizacji i Usług w Radomiu, gdzie uczę do dziś. Z czego zresztą bardzo się cieszę, bo uwielbiam swoją pracę, swoich uczniów, kocham Dyrekcję i mam tam prawdziwych przyjaciół. Z pewnością mogę powiedzieć, że spełniam się zawodowo. Życzę tego każdemu człowiekowi. Moja praca mnie inspiruje, otwiera przede mną nowe horyzonty, uczniowie sprawiają, że mam więcej energii i chęci do życia i że czuję się o 20 lat młodszy. Pragnę ich gorąco pozdrowić! 3majcie się i EloJ. Widzimy się na warsztatach szkolnych!

Moja wystawa nosi nazwę „El Apasionante”, co z Hiszpańskiego na polski znaczy „Ekscytujące”. Tak też chcę zachęcić moich gości do oglądania moich prac. Są tam dwie prace z hiszpańskim pazurem, ale i inne są „bardzo ostre”! Były one wykonywane w czasie gdy byłem zamknięty w czterech ścianach podczas szalejącej pandemii. Nie mogłem spotykać się, rozmawiać i uczyć moich ulubionych uczniów, czułem się naprawdę bardzo źle i dziwnie. To było dla mnie naprawdę przerażające przeżycie. Stąd też początkowe prace są naprawdę mroczne. Przelałem swoją frustrację i bezsilność na moje dzieła. To mi pozwoliło nie dać się temu wstrętnemu wirusowi! Znalazłem w sobie wielką siłę i ogromną wenę twórczą. Postanowiłem, że będę w ten sposób walczył z nadciągającym zagrożeniem.

I wiecie co? Udało mi się zwyciężyć. Powiedziałem sobie, że dosyć tego smutku i szarości w moim życiu. Postanowiłem się „samouleczyć” za pomocą sztuki.

Udało mi się wrócić do mojej niesamowitej pracy jako nauczyciel fotografii, jestem z moimi uczniami, wychodzimy na zajęciach praktycznych w maseczkach na radomskie ulice, fotografujemy nasze piękne miasto, podczas plenerów fotograficznych w miarę możliwości odwiedzamy wystawy w Łaźni i pozostałe również, uczymy się poprzez zabawę ale i bardzo ciężką pracę. Wszyscy jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i zadowoleni z otaczającego nas pięknego świata. Co możecie Państwo podziwiać na mojej wystawie. Moje prace, które zacząłem tworzyć podczas wyjść z uczniami i poprzez pracę z nimi, zaczęły nabierać niesamowitych barw i kolorów. Stały się bardzo wesołe i pełne optymizmu. Zdjęcia i rysunki, które wykonałem, znacząco i to na plus, różnią się od prac wykonywanych przeze mnie na początku pandemii. Kieruję więc do Was wszystkich takie moje przemyślenie. Uśmiechnijcie się, wyjdźcie na ulice Radomia, zobaczcie jaki jest piękny, podnieście głowy, spójrzcie na kamienice, na architekturę naszego pięknego miasta, wyjmijcie smartfony i fotografujcie: siebie, innych, rozmawiajcie ze sobą, trzymajcie jeszcze troszkę dystans – będzie dobrze, zobaczycie! A jak chcecie nauczyć się fotografii na najwyższym poziomie, to przyjdźcie do nas do „Fototechnika” na ul. Śniadeckich 5. Nauczymy Was fotografii. Oderwiecie się troszkę od niekiedy szarej rzeczywistości. Nie zapominajcie też o UTH w Radomiu. Tam możecie uczyć się rysunku, malarstwa, grafiki, grafiki komputerowej, ceramiki i rzeźby. „Bądźcie z nami artystami”! 

Wasz Remigiusz „Remas” Sitek

Wróć